|
Sądzę, że wolny trzydziestomilionowy naród, posiadający, skromnie licząc, z pięć milionów zawołanych pijaków - pisał we wstępie d o swego Słownika pijackiego Julian Tuwim - powinien mieć jakiś leksykon, jakąś encyklopedię, w której zabłysłyby świetności mowy ojc zystej w kieliszku odbite...
Polski słownik pijacki Juliana Tuwima to znakomita okazja do poznania zabawnych ciekawostek i wiadomości obyczajowych. Poznam y smaki, moc, zalety i wady rozmaitych alkoholi. Autor zabawnie opisuje stany i stopnie nietrzeźwości, ceremonie, okazje związane z podawaniem alkoholu, zwyczaje i okrzyki pijackie a nawet opisy naczyń, w których podaje się trunki. Do tego bogata antologia bachic zna, czyli towarzyszące piosenki ludowe, pieśni mieszczańskie i szlacheckie, choćby tak znane jak Pije Kuba do Jakuba. Poza tym zawarto tu utwory wielkich poetów, jak: Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Wacław Potocki, Adam Naruszewicz i Ignacy Krasicki.
Nie ma co ukrywać, że poezja zawsze lubiła miód, wino i dobrą wódkę, o czym zresztą pisze we wstępie sam mistrz Julian Tuwim
|